RWD - 4 - MODELEMIREK

Przejdź do treści

Menu główne:

RWD - 4

MAKIETY

rozpoczcie budowy marzec 2011r - zakończenie marzec 2012r

Końcem 2010r poszukiwałem planów modelu do budowy na kolejny rok. Miał to byc górnopłat przeznaczony pod silnik spalinowy z możliwością wiernej budowy w formie półmakiety. Zależało mi aby nie był to typowy i powtarzany wielokrotnie w formie zestawów ARF płatowiec, najlepiej aby był polskiej konstrukcji i pochodził z okresu dynamicznego rozwoju lotnictwa w latach 30 ubiegłego wieku

Przeszukałem liczne stare ksiązki i kilka posiadanych roczników Modelarza. Początkowo wybrałem trzy modele, potem dwa a ostatecznie zdecydowałem się na RWD. Dlaczego?

Bo RWD-4 jest bardzo mało popularnym modelem a właściwie prawie zapomnianym. Powstało ich tylko 9 sztuk i trzeba przyznac, że do Ładnych nie należy.
Samolot miał wystający silnik oraz przedziwną formę otwartej kabiny z której pilot nic nie widział do przodu i musiał wystawiac głowe na zewnątrz. Dodatkowo zabierając pasażera na tyle zmieniał mu się środek ciężkości, że trzeba było być dobrym pilotem aby sobie z tym poradzić. Same minusy i to właśnie jest SUPER, ten model jest tak brzydki ..... że aż ładny.

Plany z Modelarza (rocznik 1982) zeskanowałemi  powiększyłem do skali 1:6 na bazie czego wykonałem nowy projekt w wersji cyfrowej. Rozpiętość 1,72 m, długośc prawie 1,4m i spodziewana waga ok. 2,5 kg
Elementy z balsy i sklejki zleciłem do wycięcia na laserze..... stara konstrukcja ale nowe modelarskie technologie pozwalają na szybkie i wygodne przygotowanie elementów z minimalizacją błędu ręcznej obróbki.

Relacja z budowy na polskim forum modelarskim: http://www.pfmrc.eu/viewtopic.php?t=41293

Konstrukcja kadłuba została wzmocniona względem oryginalnych planów a łoże silnika pozostało nie zakończone, z uwagi na brak silnika. Planowałem pierwotnie silnik 8cm3 2T ale zakupiłem póżniej  4-ro suwowego Saito 10 cm3.
Wolniejsze obroty, drewniane śmigło i zupełne inne brzmienie przemawówiły za uskładaniem gotówki na nowy silnik

Ster kierunku i ster wysokosci mają profil dwuwypukły a profil skrzydła zastosowałem z modelu RWD-5 Wiesława Schiera.
W rzeczywistości RWD-5 przejął całą konstrukcje płata poprzedniego modelu RWD-4 a ja w swojej mniejszej skali postąpiłem odwrotnie.
Skorzystałem ze sprawdzonego już w modelarstwie rozwiązania RWD-5.  Z uwagi prosty do spodu profil, skrzydła powstały metodą tradycyjną - na desce.
Pierwszy raz podjąłem się wykonania osłony silnika z laminatu żywicowego. Chcąc wiernie odtworzyć osłonę, wykonałem formę ze syroduru a potem trzykrotnie obłożyłem ja żywicą oraz matą z włókna szklanego. Osłona jest dość duża i ciężka ale zapas mocy pozostanie  zapewne większy niż w oryginale :-)
Obłożenie kadłuba wykonałem z balsy 2 mm a po wykrojeniu bocznych otworów kabiny wykonałem przymiarkę dwóch pilotów - idelanie pasują zabawki mojego syna Action Man :-)

Pilot tego samolotu siedział z tyłu i nie miał żadnej widoczności. Do startu i lądowania musiał wychylać się na bok .... nie był to wygodny samolot, miał jednak dwie kabiny wyposażone w przyrządy co pozwalało na współprace obu pilotów w długich lotach zaplanowanym w zawodach Chalange .
W modelu odwzorowałem drobne detale wnetrza obu kabin a w tylnej (głównej) znajdzie się figurka pilota.
Model posiada także amortyzowane podwozie.
Oklejanie zajęło trochę czasu i wymagało starnności gdyż oratex (srebrny) oraz solitex (czerwony) nie naprężają się tak mocno jak zwykła folia.
Dopasowana i wylakierowa osłona nadaje modelowi właściwego wyglądu a 10 cm3 Saito FS 65 ze śmigłem 12" gwarantuje wystarczająca moc do startu i spokojny lot.
Oblot odbył sie dopiero w pierwszych dniach maja 2012 - poleciał pięknie i bez problemów a pilotaż tego modelu choć początkowo powodował drżenie kolan jest prosty, model w pełni przewidywalny a start i lądowanie na amortyzowanym podwoziu miękkie i bardzo realistyczne.

Ze zgromadzonych w trakcie budowy zdjęć oraz filmu z kolejnych lotów modelu powstał materiał który prezentuje budowę i kolejne loty modelu.
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego